Bądź na bieżąco z "Mind Reader"

Henryk Ciesielski 16 / stycznia / 23

Złoto wydaje się niewiarygodne, ale tylko na pierwszy rzut oka


Czy inwestowanie w złoto jest bezpieczne?
Visitors: 17 Rating: ★★★★★

Złoto może być złudne. Craig Basinger, główny strateg rynkowy w Purpose Investments, przytacza niedawną kreskówkę, która mówi o złocie. Jedna z postaci, bardzo przygnębiona, mówi do drugiej: "Miałem rację co do inflacji i narastającego konfliktu światowego". Drugi odpowiada: "Świetnie! Więc jaki masz problem?" "Kupiłem złoto" - odpowiada pierwszy.

Inwestorzy mają wiele frustracji. W ubiegłym roku wszystko poszło w górę w cenie oprócz złota, co spowodowało jeszcze większe rozczarowanie. Jednak szalejąca inflacja, której jesteśmy obecnie świadkami, powinna być dobra dla złota, podobnie jak eskalacja konfliktu z Rosją i Chinami. A wyniki złota poprawiły się tuż po inwazji na Ukrainę.

W pierwszym kwartale ubiegłego roku cena złota osiągnęła niemal rekordowe poziomy w połączeniu ze skokowym wzrostem przepływów funduszy exchange-traded opartych na złocie. Ta 'ucieczka do złota' jako bezpiecznej przystani była napędzana przede wszystkim przez niepewność geopolityczną."

Złoto zmienia kurs

Ale dlaczego, wbrew pozorom, złoto znów spadło. Na miesiąc przed inwazją na Ukrainę zaczęła się ona wzmacniać. Dwa tygodnie po wybuchu działań wojennych osiągnął poziom 1990 dolarów amerykańskich (USD) za uncję. Pozostał poniżej tego pułapu przez około miesiąc, a następnie zaczął spadać do 1 627 dolarów za uncję pod koniec października, co stanowi trwały spadek o 18%.

W tym czasie rosła już inflacja, zjawisko, które Rezerwa Federalna od dawna określa jako "przejściowe". To było bardzo pozytywne dla złota. Jednak na przełomie lutego i marca - w momencie rozpoczęcia inwazji na Ukrainę - Fed zaczął po raz pierwszy podnosić stopy i nadzieje na powrót inflacji zaczęły się rozwiewać. Złoto rozpoczęło swój spadek.

Nie należy jednak mylić inflacji ze wzrostem wartości złota. Jego wzrost wynika raczej z gwałtownego wzrostu podaży pieniądza, który nastąpił po hojnym rozdaniu pieniędzy w czasie pandemii.

W tym okresie M2, najczęściej cytowana miara podaży pieniądza (która obejmuje pieniądze w obiegu, rachunki bieżące, depozyty oszczędnościowe i fundusze rynku pieniężnego), wzrosła o 23% w 2020 r., prawie dwukrotnie w stosunku do poprzedniego najszybszego tempa w erze nowożytnej. To właśnie wtedy zasiane zostały ziarna inflacji, a złoto zaczęło błyszczeć, skacząc o 39% w okresie od 20 marca do 6 sierpnia 2020 roku.

Ostateczny "greenback"

W marcu, gdy banki centralne zaczęły podnosić stopy procentowe, nastąpiło kolejne wydarzenie: dolar amerykański przyspieszył swoją zwyżkę, która trwa od maja 2021 roku. Od ogłoszenia pierwszej podwyżki stóp przez Fed 16 marca do połowy października dolar amerykański wzrósł o 15%. Faktem jest, że Fed promuje wartość dolara, ponieważ większość towarów, w tym złoto, jest wyceniana w dolarach. W każdym innym przypadku silniejszy dolar prowadzi do spadku cen towarów, a złoto nie jest odporne na tę dynamikę. Gwałtowny wzrost wartości dolara amerykańskiego negatywnie wpłynął na notowania złota.

Silna negatywna korelacja pomiędzy złotem a dolarem została zobrazowana w połowie października ubiegłego roku, kiedy to dolar gwałtownie spadł, tracąc siedem centów. W odpowiedzi złoto skoczyło o 9,4%.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na złoto jest wzrost rentowności obligacji w odpowiedzi na rosnące stopy. Zaletą złota jest to, że jego wartość rośnie wraz z inflacją ze względu na jego rzadkość, ale wadą jest to, że jest to tylko kamień i nie generuje żadnego dochodu. Z kolei amerykańskie obligacje skarbowe generują dochód dzięki stopie procentowej. Polityka Fed polegająca na podnoszeniu stóp w celu walki z inflacją sprawiła więc, że treasuries stały się bardziej atrakcyjne niż złoto.

Złoto reaguje na czynniki zewnętrzne

Jeśli chodzi o wycenę, złoto jest zjawiskiem niezwykłym. Zamiast wyznaczać swój własny rynek w oparciu o zyski i wyniki korporacji (jak akcje), złoto reaguje na zewnętrzne czynniki cenowe w gospodarce. Czynniki te mogą być bardzo zróżnicowane i razem wpływają na wzrost lub spadek cen: podaż pieniądza, realne stopy procentowe, kursy wymiany dolara i rentowność.

Nie należy też ograniczać swojego spojrzenia na złoto tylko do dolara amerykańskiego. W sumie w ubiegłym roku złoto spadło o 5% w ujęciu dolarowym, ale w Japonii wzrosło o 17%, w Europie o 5%, a w Kanadzie nawet o 1,4%.

Co więcej, złoto zachowywało się dobrze w stosunku do innych aktywów w okresie utrzymującej się zmienności rynkowej - w ciągu ostatniego roku przewyższało obligacje o około 8%, by podać tylko jeden przykład - podkreślając swoją długoterminową wartość jako aktywa stanowiącego bezpieczną przystań.

Tym razem, biorąc pod uwagę silne wsparcie ze strony rosnącej podaży pieniądza, rosnące stopy i dolar są głównymi czynnikami napędzającymi złoto. Jeśli połączyć wszystkie czynniki, można dojść do wniosku, że rynek jest dość wydajny, a cena złota jest dokładnie tam, gdzie powinna być.

Sposób, w jaki czynniki napędzające złoto wyrównują się, może okazać się pozytywny dla metalu szlachetnego w średnim terminie. Dalsze podwyżki stóp i siła dolara amerykańskiego jako bezpiecznej przystani mogą się okazać bezskuteczne, gdy ceny złota osiągną historyczne limity. Może to doprowadzić do odwrócenia popytu inwestycyjnego na złoto

Tags:

Comments 0